To byłby dość spory zwrot w podejściu Carlo Ancelottiego.
Włoski szkoleniowiec wielokrotnie publicznie deklarował, że sam nie odejdzie z Realu Madryt, póki nie skończy mu się kontrakt. Jesienią mocno spekulowano na temat przyszłości 65-latka, gdy „Królewscy” byli w gorszej formie. Można jednak powiedzieć, że ostatnio ustabilizował sytuację. Real to aktualnie wicelider w tabeli LaLiga oraz nadal gra, zarówno w ćwierćfinałach Ligi Mistrzów, jak i półfinałach Pucharu Króla.
Do tego wydaje się, że Xabi Alonso ponownie zdecyduje się na pozostanie w Bayerze Leverkusen. A to był główny faworyt do zastąpienia Ancelottiego.
Ancelotti sam odejdzie?
Ancelotti jednak najwidoczniej miałby zmienić podejście. Pracuje już cztery lata z rzędu i powoli ma być zmęczony tym rytmem. Do tego ma być zły, że w mediach pojawiają się różne spekulacje i wie o rozmowach włodarzy ze wspomnianym Alonso. Warto mieć na uwadze także, iż tak czy siak, po sezonie ze sztabu odejdzie syn Włocha – Davide.
Na razie, to wszystko to spekulacje mediów i trzeba na niektóre doniesienia patrzeć z przymrużeniem oka. Ale przekonamy się, czy wkrótce w Madrycie nie dojdzie do większych zmian.
🚨 BREAKING: Carlo Ancelotti is reconsidering his future at Real Madrid.
He said before that he plans to stay, but his stance now appears to be CHANGING. @MarioCortegana pic.twitter.com/ATPOwNiqu3
— Madrid Zone (@theMadridZone) March 31, 2025
Źródło: The Athletic